Menu

Mieszkańcy lasu

Dzień dobry. Jest 24 dzień marca – wtorek.
Informuję, że w przedszkolu, w godzinach 8 – 13, można odebrać książki, karty pracy oraz teczki z materiałami do prac plastycznych. Każdego dnia będę Was informowała które zadanie (kartę pracy ) należy wykonać.
Dzisiaj zapraszam dzieci do wysłuchania opowiadania S. Karaszewskiego” Leśny dom”- Książka s. 48–49
Dziecko przygląda się ilustracjom w książce i słucha opowiadania ( siad skrzyżny, ręce na kolana, plecy wyprostowane )
– Jak ty wyglądasz! Jak jednorożec! – śmiała się łania z jelenia, który zgubił róg, przedzierając się przez
krzaki.
– Oj, urosły takie wielkie. Tylko mi przeszkadzają! Rozkrzewiły się na wszystkie strony i ciągle zawadzam
nimi o gałęzie.
– I co zrobisz?
– Będę uderzał tym jednym rogiem o drzewo, aż odpadnie. Nie mogę chodzić z jednym rogiem, bo tracę
równowagę!
– Jeleń musi mieć rogi! Chcesz, żeby cię brali za konia?
– Konie nie biegają po lesie, tylko pasą się z krowami na łące! – odpowiedział jeleń. – Nikt mnie nie pomyli
z koniem! Nie mam końskiej grzywy ani końskiego ogona! A poza tym rogi szybko odrosną i znów będą
ozdobą mojej głowy!
Jeleń zniknął na kilka godzin. Wrócił zadowolony, bez rogów na głowie.
– I jak teraz wyglądam?
– Trochę łyso! Trudno mi się przyzwyczaić! Wyglądasz jak łania!
– Myślałem, że jak koń!
– Nie masz pięknej końskiej grzywy i końskiego ogona!
– A skąd mam mieć, jeśli nie jestem koniem, tylko jeleniem?
– Jeleniem to ty będziesz, jak ci rogi odrosną!


– Co robisz, boberku? – pytała pani bobrowa swego męża.
– Jak to, co robię? Ścinam drzewo!
– Ściąłeś już dzisiaj ze dwa tuziny! Nie masz dosyć?
– Nie!
– A tak w ogóle, to po co ci te drzewa?
– Jak to po co? Muszę je spławić i zbudować z nich tamę!
– To już kolejna tama w tym miesiącu! Po co tyle tam?
– Jak to po co? Muszę podwyższyć poziom wody, żeby zabezpieczyć żeremie, nasze gniazdo!
– Wejście do gniazda musi być ukryte w wodzie, aby żadna wydra, żadna norka amerykańska ani żaden
drapieżnik nie dostał się do naszego gniazda i nie zagroził nam i naszym małym dzieciom!
– No dobrze, ścinaj te drzewa, ale uważaj na siebie, bo gdyby coś ci się stało, tobym się zapłakała!


– Sąsiedzie, znam miejsce, gdzie jest mnóstwo jadła! – powiedział dzik do dzika.
– Nie opowiadaj! Naprawdę tyle jedzenia? A co?
– Coś dużo lepszego niż żołędzie! Można się najeść do syta!
– Oj, to chętnie tam pójdę! A gdzie to jest?
– Po drugiej stronie drogi!
– Ale jak przejść przez drogę? Tam pędzi tyle samochodów!
– Pokażę ci jak. Wybieramy się w kilka rodzin. Tak będzie raźniej i bezpieczniej. Spotkajmy się wieczorem!
– I co, jak przechodzimy przez drogę? – pyta dzik, gdy wieczorem zebrało się kilka rodzin dzików.
– Najpierw odyniec dochodzi do drogi, rozgląda się i wychodzi na drogę. Przechodzi przez drogę. Za nim
warchlaki, a na końcu locha. Pilnuje, aby warchlaki się nie rozchodziły. Warchlaki idą jeden za drugim.
Tata czeka na końcu drogi, aż wszystkie przejdą. Tak samo przechodzi druga rodzina dzików, trzecia
i czwarta. A samochody grzecznie stoją i czekają, aż przejdą wszystkie dziki. Wtedy dopiero ruszają.
– A jak będziemy wracać?
– Tak samo, tylko w drugą stronę!
– No to ruszajmy!


– Mamo, dlaczego wyganiasz nas na łąkę? – pytały małe zajączki mamę zajęczycę.
– Jesteście dość duże, możecie zadbać o siebie! – odpowiedziała mama zajęczyca.
– Wcale nie jesteśmy duże, w gniazdku jest ciepło i przytulnie, a na łące jest niebezpiecznie! Można spotkać lisa, krążą drapieżne ptaki!
– Macie bystre oczka, świetny słuch, doskonały węch i silne nóżki! Chowajcie się, żeby drapieżnik was nie
zobaczył. A gdy was wykryje, uciekajcie ile sił w nogach!
– Dlaczego nie możemy dłużej pobyć w norce, jak małe króliczki?
– Och, króliczki rodzą się ślepe i niezdarne, potrzebują więcej czasu, by przejrzeć na oczy i nabrać samodzielności!
– Ale my wolałybyśmy być króliczkami i zostać w gniazdku!
– A sio, maluchy! Gdybyście były króliczkami, tobym was nie kochała!


– Hej, kukułko, co ty tu robisz?
– Kuku, kuku, dużo latałam, bardzo się zmęczyłam, na chwilę przysiadłam, żeby odpocząć!
– Uciekaj, kukułko, i nie pokazuj się więcej!
– Dobrze, już lecę!
– Sprawdź, mężu, czy nie ukradła nam jajka!
– Raz, dwa, trzy… Tylko do trzech umiem liczyć. Nie, żadnego nie brakuje.
– Na pewno nie brakuje?
– Nawet tak jakby było więcej… Ale chyba mi się wydaje…
– Rzeczywiście, jedno jest jakby trochę inne… Mieliśmy takie?
– Nie pamiętam. Ale najważniejsze, że żadnego nie brakuje!

Rozmowa na temat opowiadania.
Dziecko przygląda się ilustracjom w książce i odpowiada na pytania: Jaki problem miał jeleń? Czym różni się koń od jelenia? Dlaczego jeleń nie miał rogów? Dlaczego bobry budują tamy? W jaki sposób bobry zdobywają drewno do budowy tam? Dlaczego dziki chciały przejść na drugą stronę drogi? W jaki sposób dziki przechodziły przez drogę? Co myślicie o wędrówce dzików? Dlaczego mama kazała zajączkom wyjść na łąkę? Dlaczego zajączkom nie podobał się pomysł mamy? Co wydarzyło się w gnieździe ptaka?
Zabawa ruchowa: Leśne zwierzęta- dowolne nagranie utworu do marszu. Na przerwę w muzyce dziecko odtwarza ruchem różne sytuacje z opowiadania, np.: uderzanie jelenia porożem o drzewo, pływanie bobra, skoki zająca, lot kukułki.
Co słychać w czasie przedwiośnia u mieszkańców lasu? – wzbogacenie wiadomości o życiu i zwyczajach zwierząt leśnych.
Jelenie są zwierzętami bardzo towarzyskimi. Zimą i wiosną gromadzą się w stada zwane chmarami. Chmarze przewodniczy łania. Jelenie są roślinożercami. Jedzą pędy, liście, owoce, korę drzew i krzewów. Wszystkie gatunki jeleni (samce) posiadają poroże. Ma ono różną wielkość – zależnie od gatunku. Jelenie wymieniają poroże na nowe pod koniec lutego. Wyrasta ono wczesną wiosną – w marcu lub w kwietniu.

Bobry spędzają zimę we wspólnej norce lub żeremiu. Wcześniej pod powierzchnią wody gromadzą zapasy pożywienia. Ich przysmakiem są niemal wszystkie gatunki roślin wodnych oraz tych rosnących przy brzegach wód. Nie zapadają w sen zimowy. Po pokarm najczęściej wybierają się nocą. Wciągają gałązki do norki i tam się posilają. Teraz, podczas przedwiośnia, kiedy nadejdą ciepłe wiosenne dni, aktywność bobrów stanie się coraz większa. Całymi rodzinami wyjdą wtedy na zewnątrz. Jeśli jeden z bobrów zauważy niebezpieczeństwo, nurkuje w wodzie i zawiadamia o tym inne osobniki silnym klaśnięciem ogona o wodę. Jeśli niebezpieczeństwo zastanie je na lądzie, ostrzegą swoich towarzyszy, wydając charakterystyczne dźwięki.
Dziki są zwierzętami stadnymi, żyją w watahach, którym przewodzi stara locha. W watasze obowiązuje określony porządek. Za prowadzącym odyńcem idą zwykle warchlaki, a na końcu – locha. W zimie dziki tworzą większe watahy, bo łatwiej im przetrwać, gdyż starsze i silniejsze zwierzęta orzą głębiej śnieg i dokopują się do karmy. Głównym pożywieniem dzików są m.in. trawy, zioła, krzewy, liście, korzenie, owoce leśne (żołędzie i bukiew). Uwielbiają też ziemniaki. Dziki żerują w nocy. W dzień pozostają w swoich barłogach, które robią sobie w gęstwinach leśnych (młodnikach świerkowych, sosnowych i maliniakach) lub w szuwarach, w miejscach podmokłych.
Zając najbardziej lubi otwarte przestrzenie: łąki i pola. Zimą jego futro zmienia nie tylko swoją gęstość, ale i kolor. Staje się jaśniejsze, a przez to mniej widoczne na śniegu. Najbardziej aktywny jest o zmierzchu. Śpi w pozycji siedzącej, z zamkniętymi oczami. Lubi wygrzewać się w słońcu i kąpać w piasku. Ma doskonale rozwinięte zmysły: słuchu, węchu, dotyku, smaku, ale niezbyt ostry wzrok. Dobrze pływa. Lubi żyć w pojedynkę. Bardzo przywiązuje się do swojego terenu. Jest roślinożercą. Rzadko pije wodę, najczęściej wystarcza mu rosa.
Kukułka przylatuje do nas na początku maja. Wczesną wiosną więc jeszcze jej u nas nie ma. Nadal przebywa w ciepłych krajach. Kukułka ma charakterystyczny wygląd: szarą pierś i szary wierzch ciała oraz prążkowany brzuch. Zjada owady, szczególnie gąsienice motyli. Podrzuca swoje jaja do gniazd innych ptaków. Często po prostu podmienia jajo, zabierając w dziobie jajo gospodarza. Wybiera te gniazda, w których znajdują się jaja najbardziej podobne do jej własnych. Samiec wydaje charakterystyczny, donośny głos przypominający dźwięk kuku.

Zabawa ruchowa: Dziki na spacerze – dziecko porusza się przy wybranej piosence. Na przerwę zatrzymuje się, Rodzic wypowiada zdania do których wkradł się Psotny chochlik i pozamieniał w nich różne słowa. Zadaniem dziecka jest wykryć błędy i wyjaśnić żart chochlika. Proponowane zdania:
Jeleniowi poroże odrasta latem. Dzikowi ryj służy do opukiwania pnia drzewa. Kukułka jest bardzo dobrą matką, gdyż dba o swoje pisklęta. Zające żyją w stadach. Zając zjada owady. Jeleń siedzi na drzewie i kuka. Bobry mają słabe zęby. Zające nie umieją pływać. Kukułka jest czarna. Jelenie żyją samotnie.

Karta pracy cz.4 nr 11

Dziękuję za dzisiejszą zabawę i życzę pogodnego dnia.